piątek, 8 kwietnia 2016

Rozdział 5 .1 Urodziny.

*Jacek*
-prawda i co jeszcze?
- Osobę która mnie nigdy nie okłamałaś i nie okłamiae-po tych słowach Ola się rozpłakała I przytuliła do mnie.
-Olu co się stało?
- Kicha Cię
-Ja Ciebię też.Codź spać bo jest już późno.
Po 20 minutach leżeliśmy razem w łóżku.
Ola spała a ja zastanawiałem się nad tym co przydarzyło się Oli w jej życiu.Dlaczego los ją tak karze.
I jak tak myślałam wtulona we mnie Ola wyszeptała:
- Kotku czemu nie śpisz?
- Oleńko właśnie nie  umiem spać.
I wtedy poczułem łzy na mojej piżamie.
- Kochanie co się dzieje?
- Nie wiem.  Ostatnio same lecą mi łzy.
- Nie prawda.Czemu?
- Jacek ciągle myślę o Szymon bo ja się go boję. Wiesz przecież że mnie zgwałcił.A do tego nie mama taty.
- Oleńko proszę nie płacz idź spać.
Rano wstałem to Ola jeszcze spała postanowiłem więc zrobić jej niespodziankę...
*Ola*
Obudził mnie głos Jacka.
- Co tak pachnie?
- To co w kuchni czeka czyli śniadanie.
Wstałam więc i usiadłam na krześle i zaczęłam jeść a po chwili dołączył do mnie Jacek. Po śniadaniu Jacek kazał mi się ładnie ubrać. Pytałam dlaczego ale ciągle odpowiadał niespodzianka. Potem związał w aucie oczy. Jechaliśmy jakąś godzinę. Potem Jacek wyprowadził mnie powoli z auta i zaczą gdzieś prowadzić. Nic nie rozumiałam Jacek miał garnitur i gdzieś  mnie zawiózł. Aż wkońcu ściągną mi opaskę z oczy i stało tam kilku ludzi których wogórę nie znałam i śpiewali ,,Sto lat" i dopiero wtedy się skala że jest to 27 luty. Moje urodziny.  Tylko co to byli za ludzie.
Gdy skończyli śpiewać starsza kobieta podeszła do mnie z torem w rękach i wyctowała:
- Olu wiemy że jesteś dziewczyną mojego syna. I że najpierw straciła mamę a teraz ojca. I właśnie teraz właśnie my Ci ich zastąpiły.  Będziemy Cię kochać.
I wym momencie właśnie się rozklejiłam. Wszyscy podchodzili do mnie i składali życzenia. Ok.22.00 goście pojechali do domu a ja i Jacek mieliśmy dziśaj nocować u jego rodziców. Lecz gdy leżałam już w pokoju gościnym jednorodzinego domu podrzedł do mnie Jacek i dał różową torebeczkę w serca.
-otworzysz?
- Dobrze.
Zajrzałam do torebki i znalazłam tam ...
♡♡♡
Podobało się?
Jak myślicie co będzie w torebce.
Ja wiem. Kto zgadnie dostanie dedykuję.
Nie będę odpowiadać dla zagadki.
Pozdrawiam Anna.


3 komentarze:

  1. Super rozdział :)
    Może była tam jakaś śliczna biżuteria ???

    OdpowiedzUsuń
  2. Super opowiadanie. Może znalazła tam torebke, biżuterię, sukienkę, albo bilety. Z niecierpliwością czekam na next.
    Pozdrawiam i życzę weny.
    S.t.o.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super opowiadanie bardzo mi się podobało i tak myślę może pierścionek , bransoletka
    Z niecierpliwością czekam na next Pozdrawiam i życzę weny Ela

    OdpowiedzUsuń