sobota, 23 kwietnia 2016

Rozdział 10 Same złe wiadomości cze.II


*Jacek*
Rano wstałem ok.8.00 i poszłem do kuchni. Gdzie od progu witała  mnie mama .
Zjedliśmy razem trochę kanapek  jako śniadanie ubraliśmy się wszyscy w jensy moji rodzicew w biale t-sherty a ja w czarny. Następnie wybraliśmy się do Oli. Już przed salą widać że nie spala tylko płakała.Co lekarz mi powiedział.
Podeszłam powoli do Oli i powiedziałem
-Olu połóż się spać. Potem coś zjedz. Proszę-powiedziałem jak naj spokojniej mogłem.
Ola nic nie powiedziała tylko przytuliła się do mnie wtuliła I rozpłakała.
- Olu kochanie idź spać.-próbowałem pomoc jej chociaż trochę. Na całe szczęście Ola zastępca w mojch ramionach. Spała tak całe 5 godzin. Następnie zjadła tylko kanapkę i wypiłam szklankę wody ale na jej stan psychiczny to na serio sukces. Pojechałem więc do domu gdzie spokojne spała na kanapie. Lecz mój sen nie trwał długo. Bo mój telefon jak zwykle musiał go przerwać.
Ale gdy tylko spojrzałem na komórkę zmieniłem zdanie. Był tam nr. Lekarza Oli.
- Tak słucham.
- Witam pan jest Jacek Nowak.?
- Tak przy telefonie.
- Dobrze. Pani Ola nie wiemy czemu dostała krwotoku wewnętrznego. I jakby pan mógł tu jak naj szybciej przyjechać.
- Dobrze za chwilę będę. Dowiedzenia
- Dowidzenia
Odrazu przebrałem się w ubrania razem z rodzicami. Pobiegliśmy do samochodu razem z rodzicami. I już o 23.15 byliśmy w szpitalu. Tam okazało się że Ola jest teraz operowana. Bylem załamany...
■■■
I kolejny rozdział za nami!
Jak myślicie jak zareaguje Jacek.
Co spowodowało krwotok wewnętrzny Oli?
Pozdrawiam
Ania

5 komentarzy:

  1. Z pewnością będzie się martwił i czekał na koniec operacji
    Opowiadanie cudowne
    Czekam na next
    Pozdrawiam i życzę weny Ela

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością będzie się martwił i czekał na koniec operacji
    Opowiadanie cudowne
    Czekam na next
    Pozdrawiam i życzę weny Ela

    OdpowiedzUsuń
  3. Super opowiadanie. Pewnie będzie się o nią bał, bo w końcu ją kocha. Z niecierpliwością czekam na next.
    Pozdrawiam i życzę weny.
    S.t.o.

    OdpowiedzUsuń